W kryzysie coraz więcej firm ucieka przed wierzycielami i ogłasza bankructwo. Zbankrutowały już Huty Szkła Krosno, a w stan likwidacji został postawiony weteran warszawskiej giełdy Swarzędz. W sumie w ciągu pierwszych pięciu miesięcy sądy wydały decyzję o upadłości 224 firm. Często jest to jedyny sposób, żeby uchronić zakład przed likwidacją.
- Cechą charakterystyczną kryzysu jest to, że do ogłoszenia upadłości zmuszone są duże, silne dotychczas kapitałowo firmy, często notowane na GPW. Takich upadłości było niewiele, teraz co i rusz napływają informacje o kłopotach największych firm odzieżowych, maszynowych, maszynowych meblarskich i innych - mówi "Gazecie Prawnej" Tomasz Starus, główny analityk i dyrektor oddziału oceny ryzyka w Euler Hermes.
"GP" zwraca uwagę, że w tym roku po raz pierwszy zbankrutowała spółka notowana na rynku New Connect - Pronox. Ostatni raz podobną liczbę upadłości zanotowano w 2002 roku, kiedy gospodarka przeżywała problemy po atakach z 11. września.
Następne do ogłoszenia bankructw są firmy spożywcze. M.in. Polski Koncern Mięsny Duda. Wszystko przez opcje, z powodu których kilka banków wypowiedziało Dudzie umowy kredytowe. Kredyt bank już zgłosił wniosek o upadłość zakładów.
Źródło: "GP"