http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kopalnie płaczą. Polskę zalewa węgiel z importu

maz
2009-06-01, ostatnia aktualizacja 2009-06-01 11:25

Sprzedaż importowanego węgla rośnie jak nigdy dotąd. W pierwszym kwartale sprowadzono go trzy razy więcej niż rok wcześniej - pisze "Dziennik".

ZOBACZ TAKŻE
Teraz co miesiąc kupujemy 1,43 mln ton węgla. Kryzys zmusił elektrownie i huty do dokładnego liczenia kosztów i okazało się, że taniej można kupić węgiel z Rosji, Czech, a nawet zza oceanu, czyli USA. W głównym centrum przeładunkowym, w portach Amsterdamu, Rotterdamu i Antwerpii węgiel jest tańszy niż na Śląsku.

Jest też argument pewności dostawy. Jak informuje "Dziennik" w zeszłym roku wiele firm bezskutecznie dobijało się do naszych kopalń po węgiel. Te nie były w stanie dostarczyć odpowiedniej ilości towaru. Import to dal wielu elektrowni zabezpieczenie dostaw.

Tymczasem na skutek kryzysu spadła sprzedaż węgla w kraju. W I kwartale na hałdach na odbiorców czeka 2 mln ton. A może być jeszcze gorzej. Na najbliższe lata spółki węglowe zaplanowały wielkie inwestycje m.in. po to by obniżyć cenę sprzedaży węgla. Nie wiadomo czy spowolnieni nie pokrzyżuje planów.

Źródło: "Dz"
  • 14 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów