Zgodnie z danymi firmy Coface Poland od początku roku upadło już 224 firm. To 40 proc. więcej niż rok temu.
Jak podaje gazeta, jedną z przyczyn są coraz większe problemy z terminowym regulowaniem płatności przez kontrahentów.
- Obserwujemy rozszerzającą się praktykę zgłaszania przez firmy reklamacji po to, by opóźniać spłaty należności - mówi Joanna Syzdół, dyrektor biura windykacji w Coface Poland.
Według danych GUS należności krótkoterminowe wzrosły w ciągu ostatnich trzech miesięcy o 8,5 mld zł.
- Płatności dokonywane są co najmniej po trzech miesiącach od wykonania robót. To jest jakaś patologia. Zamiast pieniędzy na czas mamy kolejne kontrole, inspekcje, papiery do wypełnienia - mówi Zygmunt Pater, prezes Mosty-Łódź, firmy, która specjalizuje się w budowie i remontach mostów.
Gazeta podkreśla, że wartość zatorów najbardziej wzrosła w ciągu pół roku w branżach: transportowej, stalowej, metalowej, produkcji maszyn i samochodów.