http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

"Parkiet": Gwałtowny wzrost złych kredytów w bankach

mapi
2009-05-25, ostatnia aktualizacja 2009-05-25 14:23

Pogorszenie sytuacji w gospodarce bardzo szybko odbija się na jakości portfeli kredytowych w bankach i skłania je do ograniczania "apetytu na ryzyko" - pisze "Parkiet".

Z najnowszych badań NBP wynika, że ostatnie dwa miesiące przyniosły niespotykany w ostatnich latach przyrost wartości należności zagrożonych w bankach. W efekcie udział złych kredytów, który jeszcze w końcu ubiegłego roku wynosił 4,4 proc., w kwietniu skoczył do 5,7 proc. To najwyższy poziom od końca trzeciego kwartału 2007 r. - pisze "Parkiet".

Z danych NBP wynika, że największe kłopoty sprawiają bankom przedsiębiorstwa. W ich przypadku odsetek złych kredytów zwiększył się w cztery miesiące niemal o połowę. Pod koniec minionego roku zagrożone kredyty dla firm stanowiły niespełna 6 proc. portfela sektora bankowego. W końcu czerwca było to już 8,7 proc.Na przełomie 2003 i 2004 r., gdy firmy odczuwały jeszcze konsekwencje poprzedniego osłabienia koniunktury, udział złych kredytów w należnościach banków od przedsiębiorstw przekraczał 26 proc. Później stopniowo spadał - do jesieni ubiegłego roku.

Na sytuacji firm negatywnie odbił się spadek kursu złotego poprzez dużą negatywną wycenę transakcji pochodnych zawieranych z bankami.

Wyraźnie lepsza jest sytuacja klientów indywidualnych. W ich wypadku udział złych kredytów rośnie znacznie wolniej. W końcu kwietnia stanowiły one 3,7 proc. "detalicznych" portfeli banków, wobec 3,2 proc. w końcu ubiegłego roku. Na korzyść klientów indywidualnych działa fakt, że cały czas utrzymuje się wysoka dynamika akcji kredytowej. Portfel kredytowy w kwietniu był o 43 proc. większy niż rok wcześniej.

Przyrost należności zagrożonych ma negatywny wpływ na wyniki sektora bankowego. Instytucje finansowe są bowiem zmuszone tworzyć rezerwy na niespłacane kredyty. Wzrost odpisów był jednym z głównych powodów pogorszenia wyników banków w ostatnich dwóch kwartałach. Zarówno w pierwszych trzech miesiącach tego roku, jak i w końcówce poprzedniego banki zawiązywały rezerwy o wartości 2,6 mld zł.

  • 12 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • ciekawe co doradzi JP Morgan jkredman 25.05.09, 17:52

    w sprawie sprzedaży akcji POK BP, najpierw pomógł /swoimi prognozami/ uwalić złotówkę, a teraz w nagrodę dostanieszmalec za sprzedaż ostatniego srebra z naszej rodowej zastawy »