Autor polemizuje z Krzysztofem Rybińskim w sprawie planowanego "Raportu o kapitale intelektualnym". Podkreślając, że należy w nim postawić na dobrą komunikację z czytelnikami, a także posługiwać się utartymi definicjami. Wspomina także o kapitale intelektualnym w kontekście tzw. "pleców" i "znajomości".
- Na zakończenie tych uwag warto poświęcić kilka słów na "znajomości" czy "plecy" - określone przez Krzysztofa Rybińskiego jako kapitał relacji (społeczny). Jest to bardzo ważny element postępu cywilizacyjnego w momencie, gdy wynika on z kapitału rodzinnego, a nie stanowiska. Faktycznie nie jest to żaden kapitał relacji, lecz wysiłek czy tradycja rodzinna, aby wspierać swoje dzieci. Należy go określić jako kapitał rodzinny. Naturalnie chodzi o wsparcie w ramach rodzinnego dorobku, czyli tam, gdzie dochodzi do akumulacji różnych form kapitału, np. ludzkiego (prawnicy, naukowcy, politycy, przedsiębiorcy etc.) czy materialnego (przedsiębiorcy) - pisze w swojej analizie Mirosław Gniewowski.
Autor jest specjalistą m.in. w dziedzinie: informatyki i zarządzania, ekonomii oraz prezesem firmy i fundacji GM-Strategia.