http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

A może mediacja?

Przemysław Hinc, doradca podatkowy, mediator sądowy, członek zarządu PJH Doradztwo Gospodarcze Sp. z o.o.
2012-02-07, ostatnia aktualizacja 2012-02-07 15:55

Mediacja może pozwolić na szybsze rozwiązanie konfliktu. Ugoda może być korzystniejsza niż wyrok sądu!

Przemysław Hinc
Fot. Karolina Sikorska
Przemysław Hinc
ZOBACZ TAKŻE
W polskich warunkach mediatora w sprawach karnych, cywilnych i transgranicznych wyznacza sąd lub prokurator. Strony mogą też w sprawach cywilnych samodzielnie - poza sądem - podjąć postępowanie mediacyjne i dokonać wyboru mediatora. W każdym sądzie okręgowym jest lista mediatorów, można też poszukać mediatorów na stronach internetowych owych sądów.

Postępowanie mediacyjne jest poufne i niejawne, ogólne sprawozdanie z mediacji przybiera formę protokołu, a ustalenia stron zawiera ugoda. Oznacza to, że o tym, jak wyglądał przebieg mediacji, wiedzą tylko zainteresowane strony i mediator.

Do prowadzenia postępowania mediacyjnego uprawniona jest osoba, która między innymi posiada umiejętności likwidowania konfliktów oraz wystarczającą do jego przeprowadzania wiedzę, w szczególności w zakresie psychologii, pedagogiki, socjologii, resocjalizacji lub prawa.

Czy mediacja jest lepsza od rozstrzygnięcia w procesie przed sądem?

Sąd sprawę osądza. Inaczej jest w czasie mediacji, tu strony same poszukują sprawiedliwego i dobrego dla nich rozwiązania. Warto też pamiętać, że strony, które znajdują się w sporze, nawet po wyroku muszą dalej żyć często w tym samym środowisku, a nawet kontaktować się nadal ze sobą. Wyrok karzący lub nakazujący jednej ze stron jakieś obowiązki lub nakładający zakazy i nakazy może więc być początkiem nowego konfliktu.

Z mediacją wiąże się jednak ryzyko polegające na ukryciu prawdziwych intencji stron. Bywa, że wola zawarcia porozumienia jest tylko pozorowana, np. w celu uzyskania korzystniejszego rozstrzygnięcia sprawy później przez sąd, gdy do zawarcia ugody nie dojdzie, albo wykorzystania mediacji w celu poznania argumentacji drugiej strony sporu. Czasem jedna ze stron jest tak pewna wyniku sprawy przed sądem (np. brak kary albo przedawnienie), że mediację traktuje wyłącznie jako pewnego rodzaju środek służący do realizacji innego celu.

Spośród wszystkich pól działania mediacji akurat mediacja w sprawach gospodarczych jest sposobem rozwiązania sporu adresowanym do grupy społecznej, która na co dzień - z większym lub mniejszym powodzeniem - negocjuje i stara się osiągać porozumienie, nawet w niesprzyjających okolicznościach. Dlatego jest szczególnie ważne, by przebieg postępowania mediacyjnego w sprawach gospodarczych odbywał się przy udziale profesjonalnego mediatora znającego tajniki biznesu. Przedsiębiorcy są skłonni do podjęcia ryzyka, ale w większości nie są hazardzistami. Wiedzą, jak wielką wartość ma reputacja i jak szybko można ją utracić, zatem mogą być skłonni do poszukiwania sposobów polubownego załatwienia sprawy.

Mediacja jest na to dobrym sposobem, trzeba tylko wskazać przedsiębiorcom tę możliwość i rzetelnie wyjaśnić, jakie mogą odnieść dzięki niej pozytywne rezultaty. Wtedy mogą być grupą niezwykle chętnie korzystającą z dobrodziejstwa mediacji, a ugody mediacyjne mogą się upowszechnić.

W sprawach gospodarczych mediator powinien być specjalistą, zwłaszcza że sąd ocenia zawartą między stronami ugodę przed jej zatwierdzeniem. Ugoda zawarta w mediacji gospodarczej po zatwierdzeniu przez sąd ma tę samą rangę co ugoda zawarta przed sądem i może jej zostać nadana klauzula wykonalności, więc porozumienie powinno być dobrze przygotowane.

Wciąż poza regulacjami postępowania mediacyjnego rozumianego tak jak ma to miejsce w postępowaniu cywilnym lub karnym pozostaje mediacja pomiędzy organami władzy publicznej a obywatelami. A szkoda, bo i tu rysuje się przestrzeń dla mediacji. Może warto byłoby do polskiego prawa wprowadzić metodę alternatywnego rozwiązywania sporów w sprawach między organami administracji, w tym np. urzędami gminnymi, ZUS-em i fiskusem. W Wielkiej Brytanii HM Revenue and Customs właśnie rozpoczyna taki program. Warto przyjrzeć się staraniom Anglosasów, bo mają na tym polu szerokie doświadczenia, znacznie bogatsze i starsze niż nasze, a moje doświadczenie podpowiada mi, że z całą pewnością w Polsce mogłoby stać się to pożytecznym rozwiązaniem.

Zachęcając do korzystania z mediacji, warto powiedzieć, że jest postępowaniem bezpiecznym, gdyż nie tylko odbywa się przy udziale i w obecności mediatora, ale też dlatego, że treść ugody ocenia organ kierujący sprawę do mediacji: prokurator i sąd, zatem musi być ona zgodna z prawem. No i koszty mediacji mogą się okazać nieporównanie niższe niż koszty procesu.

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy