Historia zaskakującego zwycięstwa została opowiedziana m.in. w filmie dokumentalnym "16th Man" ("Szesnasty Zawodnik") oraz w filmie fabularnym "Invictus" ("Niepokonany"), wyreżyserowanym przez Clinta Eastwooda z Morganem Freemanem w roli głównej.
Po 27 latach w więzieniu, w 1990 roku Mandela wychodzi na wolność. W 1994 roku zostaje prezydentem RPA. Potrzebuje pozytywnego wydarzenia, które zjednoczyłoby podzielony naród. Podczas meczu rugby Mandela uświadamia sobie, że biała część stadionu kibicuje południowoafrykańskiej drużynie (Springboks), podczas gdy czarna wspiera ich rywali - drużynę z Anglii. Prezydent stawia sobie cel niemal niemożliwy: przygotowanie drużyny rugby do zwycięstwa w nadchodzących mistrzostwach; co więcej, chce, aby filarem tej drużyny byli dotychczasowi biali gracze. W tym celu Mandela nawiązuje bliską współpracę z kapitanem drużyny Springboks, pochodzącym z afrykanerskiej rodziny. Historia zwycięstwa drużyny RPA to autentyczna opowieść o niesłychanej mobilizacji, determinacji i przełamywaniu oporów - zarówno wśród białej, jak i czarnej części społeczeństwa.
Oto wybrane cytaty z filmu Invictus:
"Jestem Panem swojego losu i kapitanem mojej duszy".
(Mandela cytuje wiersz Williama Henleya)
Mandela w rozmowie z Brendą, swoją asystentką:
Brenda: "Podejmując taką decyzję, stawia Pan pod znakiem zapytania swoją karierę polityczną, ryzykuje Pan swój wizerunek przywódcy".
Mandela: "Chwila, w której zacznę mieć tego rodzaju obawy, to chwila, gdy powinienem przestać rządzić krajem".
Mandela:
"Moja rodzina jest bardzo liczna: 42 miliony ludzi".
Kapitan drużyny rugby RPA, Francois Pienaar, podczas przygotowań do meczu z bardzo silnym rywalem:
"Mogę złamać rękę, nogę, a nawet kark, ale musze ich zablokować i nie dać im przejść".
Francois Pienaar do swoich kolegów z zespołu podczas odprawy przed meczem:
"Kraj się zmienił. My też się musimy zmienić".
Mandela w rozmowie z zaprzyjaźnionym szefem ochrony:
Jason, szef ochrony prezydenta: "Zdaniem ekspertów, nie mamy szans przejść ćwierćfinałów".
Mandela: "Zdaniem ekspertów, ty i ja wciąż powinniśmy siedzieć w więzieniu".
Mandela przekonuje białych urzędników, pracujących dla swojego poprzednika (Frederika de Klerka), aby nie odchodzili z pracy:
"Niektórzy z Was wiedzą, kim jestem. Nie mogłem dzisiaj nie zauważyć opustoszałego biura, tych wszystkich kartonów. Jeżeli chcecie odejść, w porządku. Jeżeli w głębi duszy czujecie, że nie możecie współpracować z nowym rządem, będzie lepiej, jeżeli odejdziecie już teraz. Ale jeśli obawiacie się, że kolor waszej skóry lub fakt pracy dla mojego poprzednika Was dyskwalifikuje, proszę, abyście przestali się obawiać i żebyście dalej pracowali dla kraju. Co było, to było. Co jest, to jest. Teraz ważna jest tylko przyszłość".
Mandela:
"Jeżeli sam bym się nie zmieniał, jak mógłbym oczekiwać tego od innych?"
Źródło: Wymiatacze.pl