Plany zakładały, że po przyjęciu
budżetu na przyszły rok i złożeniu programu konwergencji
Bułgaria wejdzie do systemu ERM II. Jednak ostateczny termin nadsyłania programów konwergencji został przesunięty na koniec stycznia. - Więc do tego czasu Bułgaria pewnie nie będzie oceniona przez stronę unijną - stwierdził minister. - Cały proces nieco się opóźni - dodał.
Bułgaria zdecydowała się przyspieszyć proces wejścia do systemu ERM II, w którym trzeba utrzymać względnie stabilny kurs waluty. Przyszłoroczny budżet ma być zbilansowany, mimo iż
PKB skurczy się o 2 proc.
Djankov powiedział, że rozmawiał już z przedstawicielami niemal wszystkich członków eurolandu. Spotkał się też z szefem
Europejskiego Banku Centralnego Jeanem-Claude'em Tichetem i komisarzem ds. monetarnych Joaquinem Almunią, którzy pochwalili Bułgarię za wysiłki zmierzające do ograniczania deficytu budżetowego.