http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Szef Google'a: badania, infrastruktura i szerokopasmowy Internet jako sposób na wyjście z kryzysu

ach
2008-11-20, ostatnia aktualizacja 2008-11-20 12:01

W panującym w Stanach Zjednoczonych kryzysie gospodarczym szef Google'a Eric Schmidt dostrzega szansę na przywrócenie kraju na właściwą drogę.

ZOBACZ TAKŻE
W wykładzie wygłoszonym w think tanku New America Foundation w Waszyngtonie Schmidt, cytowany przez "Washington Times", stwierdził, że przyszły rząd Baracka Obamy musi się skupić na kwestiach infrastruktury, badań i energii, zamiast wspierać złe inwestycje posiadanymi przez siebie środkami z planu kryzysowego. Rząd musi także zrobić wszystko, aby pracować w sposób bardziej transparentny, ujawniać informacje i wcześniej w swoich decyzjach angażować opinię publiczną.

Schmidt apelował o więcej zaangażowania w rozbudowę sieci szerokopasmowego internetu. Stany Zjednoczone wynalazły sieć, ale pod względem penetracji Internetu szerokopasmowego są w świecie dopiero na 15. miejscu. Schmidt uznał za ważną i właściwą decyzję agencji regulacyjnej FCC w sprawie otwarcia "białych przestrzeni" dla nowych usług. W sprawie nauki Schmidt zauważył, że Stany Zjednoczone mają wprawdzie najlepszy system edukacji wyższej na świecie, ale obecne regulacje wizowe nie wystarczą, aby zatrzymać w kraju dobrze wykształcone zagraniczne kadry specjalistów.

Dla szefa firmy, której głównym polem działalności jest Internet, apele tego rodzaju jako głos podjęty w sprawie rozbudowy sieci szerokopasmowej nie powinny być zaskoczeniem. Jednak słowa Schmidta mogą zyskać na znaczeniu również dlatego, że - podobnie jak zajmujący się w Google'u kwestiami energii Dan Reicher - jest on jednym z doradców gospodarczych Obamy, przynajmniej w okresie przejściowym do czasu objęcia przezeń urzędu, które ma nastąpić 20 stycznia 2009 r.

Można powiedzieć, że nowy prezydent wykonał już pierwszy krok w kierunku bardziej otwartej polityki i szukania wspólnego języka z obywatelami za sprawą instalacji nowej internetowej platformy. Obama chce także, w odróżnieniu od obecnego prezydenta, zająć się kwestiami zmiany klimatu. USA powinny w przyszłości objąć w tej materii rolę lidera.

Źródło: Heise Online
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów