- Rynek telefonii komórkowej jest coraz bardziej nasycony, dlatego chcemy przekonać również użytkowników innych operatorów, że nasza oferta jest lepsza - mówi Marian Soja z PTC, operatora sieci Era. Przedstawiciele spółki twierdzą, że ich atutem będzie unikalność oferty, a także cena abonamentu - 5 zł.
W usłudze Era Numer Stacjonarny abonenci otrzymują na jednej karcie SIM oprócz numeru komórkowego także stacjonarny. Dzięki temu, przebywając w mieszkaniu lub do około 500 m od niego, mogą dzwonić na telefony stacjonarne w cenie 20 gr za minutę. Mogą też odbierać połączenia z telefonów stacjonarnych, a osoba dzwoniąca zapłaci tak, jak za rozmowę na zwykły domowy telefon. Aparat jest też jednak komórką - abonent dzwoni z niej na inne telefony komórkowe po normalnych stawkach, można też dodzwonić się na jego numer mobilny. Poza domem telefon staje się już tylko komórką.
Era Numer Stacjonarny to uzupełnienie istniejących ofert - telefonu stacjonarnego i internetu na łączach Telekomunikacji Polskiej (tzw. WLR i BSA) oraz wprowadzonej w październiku 2006 r. oferty Era Domowa i Era Firmowa działających na sieci radiowej PTC. Z tej ostatniej oferty korzysta dziś ok. 200 tys. klientów, choć nie wszyscy są zadowoleni - użytkowników biznesowych drażni np. brak od dawna obiecanej, a wciąż niedostępnej funkcji wysyłania faksów.
Nowa oferta kierowana jest na razie wyłącznie do klientów indywidualnych. - Do końca 2009 r. chcemy zdobyć 500 tys. klientów nowej usługi stacjonarnej - zaznacza Soja. I dodaje, że kolejnym krokiem będzie zaoferowanie pakietów zawierających internet stacjonarny lub mobilny.
Stacjonarna oferta Ery może odebrać klientów przede wszystkim Telekomunikacji Polskiej. Przedstawiciele dominującego operatora nie boją się jednak wyzwania. - Mamy podobną ofertę, czyli Unifon - mówi Wojciech Jabczyński z Grupy TP.
Unifon nie do końca jest jednak tym samym co najnowsza oferta Ery - gdy telefon jest w zasięgu nadajników komórkowych, za połączenie płacimy zgodnie ze zwykłym cennikiem, ale kiedy tylko aparat podłączy się do hotspotu Wi-Fi, przełącza się na łącze internetowe i rozmowy z numerami Orange i telefony stacjonarne są wtedy znacznie tańsze.
Źródło: Gazeta Wyborcza