Z informacji zdobytych przez
Washington Post wynika, że największe kontrowersje budzą zapisy, w których koncerny zobowiązują się wzajemnie, że nie będą podkradać sobie kluczowych pracowników. Gazeta twierdzi, że Departament Sprawiedliwości wszczął dochodzenie w sprawie
Apple, Genentech,
Google oraz
Yahoo (aczkolwiek żadna z firm nie potwierdziła tych doniesień). Niewykluczone, że wkrótce w podobny sposób sprawdzone zostaną również inne korporacje.
Urzędnikom nie podoba się to, że firmy konsultują ze sobą m.in. to, kto i na jakich zasadach może zostać zatrudniony. Dochodzi również do przypadków wymieniania się szczególnie cennymi pracownikami - dzięki temu firmy unikają kosztownej walki o najlepszych inżynierów i niespodziewanego tracenia osób kluczowych dla jakichś projektów.
"Takie działania mogą zostać uznane za zmowę - a ta zwykle znaczący ogranicza konkurencyjność" - skomentował Albert Foer, szef American Antitrust Institute.
Specjaliści
IT - szczególnie menedżerowie oraz inżynierowie - są często podkradani przez firmy z branży IT. Często powoduje to poważne straty w niektórych przedsiębiorstwach. Dochodzenie zainicjowane przez Departament Sprawiedliwości ma sprawdzić, czy branżowe porozumienia regulujące te kwestie są zgodne z prawem. Na razie dochodzenie jest w bardzo wczesnej fazie - urzędnicy zaczęli dopiero gromadzić niezbędne dokumenty.
Patentowy wpływ Jobsa na Apple Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl