http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Jobs lada chwila wraca do Apple?

Daniel Cieślak
2009-06-05, ostatnia aktualizacja 2009-06-05 10:57

Steve Jobs jest gotowy do powrotu na stanowisko szefa koncernu Apple - twierdzi The Wall Street Journal, powołując się na świetnie poinformowane źródło z firmy. Przypomnijmy: ostatnie sześć miesięcy Jobs spędził na urlopie zdrowotnym, w czasie którego zmagał się z tajemniczą chorobą (powodującą m.in. gwałtowną utratę wagi).

Steve Jobs z iPhonem
Fot. PAUL SAKUMA AP
Steve Jobs z iPhonem
SERWISY
Steve Jobs nigdy nie poinformował, na czym polegały jego problemy - w wysłanym na początku roku liście (w którym informował, iż na sześć miesięcy rezygnuje z kierowania Apple) napisał jedynie, że zdiagnozowano u niego pewien problem hormonalny. Niektórzy analitycy krytykowali szefa Apple za tę powściągliwość - tłumaczyli, iż jego wpływ na działania firmy jest tak ogromny, iż opinia publiczna (czyli przede wszystkim akcjonariusze) powinna wiedzieć, jak poważne są jego problemy zdrowotne.

Informator The Wall Street Journal twierdzi, że Jobs faktycznie był poważnie chory - "Sprawa była poważna - Jobs dosłownie umierał z głodu przez prawie 9 miesięcy. Jego organizm nie był w stanie przyswajać protein. Ale podjęto niezbędne działania i problem rozwiązano".

Przez minione sześć miesięcy Jobsa zastępował dyrektor operacyjny Apple, Tim Cook. Na razie nie wiadomo dokładnie, kiedy Jobs pojawi z powrotem w Apple (wiadomo jedynie, że nastąpi to w czerwcu). Być może zobaczymy go już na przyszłotygodniowej konferencji Worldwide Developers Conference.

Warto dodać, że nie były to pierwsze poważne problemy zdrowotne Jobsa - w 2004 r. operacyjnie usunięto mu wyjątkowo rzadki nowotwór trzustki. Wtedy zniknął z Apple na trzy miesiące - więc aktualna półroczna nieobecność niejako potwierdza plotki, iż owe "problemy hormonalne" były naprawdę poważne.

Patentowy wpływ Jobsa na Apple

Czytaj więcej o Apple

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl



  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów