http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Google ma w kieszeni patent na technikę skanowania książek

(ach)
2009-05-06, ostatnia aktualizacja 2009-05-06 11:41

Koncern Google zagwarantował sobie w amerykańskim urzędzie patentowym (USPTO) prawną ochronę dla metody, za pomocą której można uniknąć skaz optycznych, jakie zdarzają się podczas skanowania zakrzywionych, pofałdowanych stron książek.

Opatentowana technika skanowania książek Google
fot. Heise-Online
Opatentowana technika skanowania książek Google
SERWISY
Według opisu patentu oznaczonego numerem 7,508,978 ("Detection of grooves in scanned images") zastosowano tutaj system podczerwieni, który przez specjalną maskę wyświetla na skanowanych stronach wzór w kształcie labiryntu. Ten wzór jest następnie rejestrowany przez dwie kamery działające z różnych perspektyw, a potem za pomocą nałożenia na siebie dwóch obrazów w sposób stereoskopowy przekształcony w obraz 3D.

W obrazach stron książek rejestrowanych przez konwencjonalne kamery cyfrowe HD zagniecenia można skorygować w sposób komputerowy do tego stopnia, że osiągany jest obraz niemalże płaskiej strony. Z takim obrazem systemy optycznego rozpoznawania tekstu nie mają absolutnie żadnego problemu. Wniosek patentowy został złożony najprawdopodobniej jeszcze przed pierwszymi zapowiedziami Google'a z 2004 roku o planach zdigitalizowania wiedzy zapisanej w książkach i umożliwienia prowadzenia w nich kwerend pełnotekstowych.

Konkurent Google'a - Microsoft, stawia z kolei na usługi specjalizującej się w skanowaniu firmy Kirtas Technologies, która według własnych deklaracji oferuje najszybsze w pełni automatyczne skanowanie książek.

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Źródło: Heise Online
  • 14 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów