Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów skontrolował dziewięciu przedsiębiorców świadczących usługi telefonii stacjonarnej, dostępu do Internetu oraz telewizji kablowej. U wszystkich znaleziono nieprawidłowości.
Główne zastrzeżenia dotyczyły praw, jakie przedsiębiorcy sami sobie nadają w podpisywanych umowach. Umowy podpisywane na czas określony po zakończeniu zwykle ulegają przedłużeniu. Choć zapis ten jest zgodny z prawem, to wiele przedsiębiorstw utrudnia konsumentom rezygnację z automatycznego przedłużania.
Ponadto, wątpliwości prezes UOKiK wzbudziła powszechnie stosowana praktyka pobierania dodatkowej opłaty za przejście na tańszy abonament.
Prezes urzędu zakwestionowała także postanowienia, w których operatorzy zastrzegali sobie prawo do dodatkowych opłat za ponowną aktywację lub włączenie usług po ich uprzednim zawieszeniu lub wyłączeniu.
UOKiK wezwał przedsiębiorców do dobrowolnej zmiany regulaminów. Przeciwko czterem operatorom: Dialog, Toya, Aster i Tele2, którzy nie zastosowali się do zaleceń UOKiK, wszczęte zostały postępowania w sprawie stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Ponadto w stosunku do dwóch operatorów - Aster i Toya - skierowane zostały pozwy do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Wśród skontrolowanych operatorów znalazły się firmy: UPC, Dialog, Toya, Aster, Tele2, Netia, Vectra, Multimedia oraz GTS Energis. Jak mówi Rzecznik prasowy urzędu Małgorzata Cieloch, Telekomunikacji Polskiej nie wzięto pod uwagę, gdyż nie oferuje ona dostępu do telewizji kablowej, a takich właśnie operatorów dotyczyła kontrola.