http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kraje G-20 wydały 10 tys. dol. na osobę by powstrzymać kryzys

PAP, ab
2009-09-14, ostatnia aktualizacja 2009-09-14 07:40

Największe gospodarki świata należące do grupy G-20 wydały w ciągu ostatniego roku po 10 tys. dol. na osobę, by opanować skutki kryzysu finansowego - poinformowało w niedzielę internetowe wydanie BBC.

Według najnowszych obliczeń, opartych na danych, które Międzynarodowy Fundusz Walutowy (IMF) udostępnił ministrom finansów G-20, kraje te zainwestowały w sumie w walkę z kryzysem 10 bln dol.

Najwięcej wydały Wielka Brytania i Stany Zjednoczone. Brytyjczycy ponieśli jednak większe koszty: 94 proc. swojego PKB, podczas gdy USA musiały wydać 25 proc. PKB.

To oznacza, że by powstrzymać kryzys, na jednego obywatela wydano w Wlk. Brytanii 30 tys. funtów, a w USA - 10 tys. dol.

BBC dokonało tych podliczeń uznając, że obchodzimy coś w rodzaju rocznicy kryzysu, jeśli za jego początek przyjąć dzień, w którym rynki ostatecznie pogrążyły się w panice, czyli 15 września 2008 r., kiedy to upadł wielki amerykański bank inwestycyjny Lehman Brothers.

  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów