http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Poniedziałek, zamknięcie: Taniejąca TP SA ciążyła WIG20

Tomasz Prusek
2010-09-03, ostatnia aktualizacja 2010-09-06 18:55

Kolejna z rzędu nudna sesja na GPW - WIG20 zyskał 0,5 proc. i zbliżył się do granicy 2500 pkt. Kurs złotego był stabilny.

Tomasz Prusek
Fot. Marcin Klaban / AG
Tomasz Prusek
TP S.A., GPW, WIG20

Od pierwszych minut handlu było wiadomo, że nie ma co liczyć na fajerwerki podczas poniedziałkowej sesji, bo na Wall Street z powodu święta pauzowali inwestorzy amerykańscy. Sesja do złudzenia przypominała piątkową: po kiepskim starcie zmiana indeksów długo oscylowała wokół zera i dopiero w końcówce minimalnie górę wzięli kupujący. Ostatecznie WIG20 zyskał skromne 0,5 proc. i zbliżył się do psychologicznej bariery 2500 pkt. Cenne jest to, że indeks blue chipów urósł już piąty raz z rzędu.

Na innych giełdach europejskich też handlowano tak niemrawo jak na GPW. Większe wzrosty zanotowano tylko w Budapeszcie - BUX zyskał 1,3 proc. W naszym regionie pod kreską zakończyła się sesja w Pradze.

Generalnie inwestorzy w Europie wyczekiwali na zapowiadany przez prezydenta Baracka Obamę kolejny plan pomocowy dla gospodarki USA, który ma zapobiec prawdopodobnej drugiej fali recesji.

Ciężarem dla WIG20 były notowania TP SA mającej duży, bo blisko 9-proc., udział w obliczaniu jego wartości. Spółka przegrała spór przed sądem arbitrażowym i musi zapłacić blisko 1,6 mld zł firmie DPTG. Spowodowało to wyprzedaż akcji operatora. Pierwsze transakcje akcjami TP SA zawarto po 16,58 zł. To o 3 proc. mniej niż na piątkowym zamknięciu. Później kurs obsunął się nawet do 16,28 zł. Na zamknięciu za akcję TP SA płacono 16,60 zł, czyli o 2,9 proc. mniej niż w piątek, przy obrotach rzędu ćwierć miliarda złotych.

Dużo lepsze nastroje mieli akcjonariusze KGHM - akcje podrożały o 1,7 proc., bo na rynku pojawiła się informacja, że miedziowy koncern podniósł tegoroczną prognozę zysku netto aż o 35 proc. - do 3,9 mld zł. Kolejny raz poszły w górę notowania energetycznego Tauronu i są obecnie najwyższe od debiutu na GPW pod koniec czerwca. Cierpliwi inwestorzy, którzy trzymają papiery Tauronu od oferty, są na plusie 9 proc.

Na rynku złotego było nieco ciekawiej niż na GPW. Rano nasza waluta znowu lekko się umacniała: kurs franka szwajcarskiego utrzymywał się grosz poniżej psychologicznej granicy 3,00 zł. Ale później złoty nieco stracił na swojej sile - kurs franka podniósł się do 3,01 zł. Euro kosztowało 3,93 zł, a dolar - 3,06 zł.



  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos