http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

"PB": Bolesna lekcja dla giełdowych spekulantów

ml, PAP
2010-06-25, ostatnia aktualizacja 2010-06-25 06:54

Po szaleńczych zwyżkach akcje Karenu i Komputronika zanurkowały. To kara dla inwestorów, którzy pomylili giełdę z kasynem - ostrzega "Puls Biznesu"

W ciągu ostatnich kilku dni notowania obu powiązanych z sobą firm (Komputronik jest głównym akcjonariuszem Karenu) miały ogromny wzrost. To wynik komunikatu o podpisaniu listu intencyjnego z niewymienionym z nazwy inwestorem z USA, który obejmie akcje nowej emisji Karenu i opłaci je gotówką i wkładem niepieniężnym o łącznej wartości ok. 250 mln zł. Skutkiem tego m.in. kapitalizacja firmy z 34 mln zł skoczyła o prawie 270 proc. do 125 mln zł. Gwałtownie wzrosły obroty ze średnio 8 mln zł na jednej sesji, do 16 mln zł. W tym czasie notowania Komputronika wzrosły o 100 proc.

W czwartek kurs obu firm runął i nastąpiła paniczna ucieczka od akcji.

Zdaniem ekspertów, taki "owczy pęd" częsty jest na giełdzie, o czym świadczą przytaczane w gazecie przykłady. Na ogół jest to efekt działań spekulacyjnych drobnych graczy, którzy liczą na szybkie wzbogacenie się. Kończy się to zazwyczaj taką bolesną lekcją.

  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • "PB": Bolesna lekcja dla giełdowych spekulantów dow_jones 25.06.10, 10:52

    Nie tylko te spółki, również OIL napompowano, był po 40 zł a jest po 10. Zobaczymy jak będzie z KOV. Poszukiwanie to ciężka sprawa, bo można nie znaleźć tego, czego się szuka.»