Problemy gospodarcze Grecji wywołują falę komentarzy na całym świecie. W środę głos w dyskusji zabrał Jim Rogers, znany i lubiany w Ameryce inwestor giełdowy.
Powiedział on w telewizji
CNBC, że prawdopodobnie euro jako wspólna waluta przestanie istnieć w ciągu 20 lat. - Ta unia, podobnie jak poprzednie unie walutowe w historii nie przetrwa - stwierdził Rogers.
Jego zdaniem to, co w tej chwili podkopuje fundamenty wspólnej waluty, to sytuacja Grecji i zapowiedź pomocy przez inne kraje. - Pozwoliłbym Grecji zbankrutować. Wtedy wszyscy stwierdziliby znowu, że euro to poważna waluta - powiedział Rogers.
W poniedziałek ministrowie finansów strefy euro uzgodnili, że Grecja otrzyma pomoc finansową, jeśli okaże się ona konieczna.
- Jeśli Grecja dostanie pomoc, to wkrótce może się zgłosić po nią kolejny rząd, a to osłabi walutę od środka - uważa Rogers.
W swoim wystąpieniu poruszył też kwestię sytuacji Wielkiej Brytanii, która boryka się z rosnącą dziurą budżetową i deficytem handlowym. Jego zdaniem te czynniki osłabiają funta. - Dodatkowo, dwa wielkie atuty Wielkiej Brytanii - złoża ropy na Morzu Północnym i Londyn jako światowe centrum finansowe tracą na znaczeniu i nie widać niczego co b je mogło zastąpić.
Zdaniem Rogersa to chiński juan w ciągu 20 lat będzie główną światową walutą.
