Premię dla Cook'a rekomendował sam Jobs, który z powodów zdrowotnych (przeszczep wątroby), od stycznia do czerwca 2009 r. musiał zrezygnować z bieżącego zarządzania firmą.
Według sprawozdania giełdowego Apple, Cook - w uznaniu "wybitnych osiągnięć" - otrzymał 5 mln dol. w gotówce i pakiet akcji wart ok. 17 mln dol. (według wyceny z piątku). Połowę akcji będzie mógł sprzedać na giełdzie w marcu 2011 r., resztę - w marcu 2012 r. O ile do tego czasu zostanie w spółce.
Podczas rządów Cook'a, notowania Apple wzrosły o ok. 70 proc.
W 2009 r. całkowite wynagrodzenie Tima Cooka wyniosło prawie 14 mln dol. W Apple pracuje od 1998 r., od 2005 r. jako dyrektor zarządzający jest odpowiedzialny za sieć dostawców Apple, sprzedaż, usługi i wsparcie techniczne, stoi też na czele oddziału zajmującego się sprzedażą komputerów Mac.
Wcześniej zajmował kierownicze stanowiska w Compaq i IBM. Powszechnie uważa się go za następcę Jobsa w Apple.