Z raportu rocznego wynika, że członkowie zarządu Pekao z Janem Krzysztofem Bieleckim i Luigim Lovaglio na czele, w zeszłym roku zarobili łącznie 21,2 mln zł. To tylko o 1,6 mln zł mniej, niż rok wcześniej.
Ale jeśli wziąć pod uwagę tylko tzw. świadczenia krótkoterminowe, czyli pensje zasadnicze, premie, koszty opłacanych przez bank polis na życie i kształcenia dzieci menedżerów, to zeszłoroczne dochody szefów Pekao były znacznie mniejsze, niż te z 2008 r. - wyniosły 13,4 mln zł (rok wcześniej bieżące wynagrodzenia wyniosły 18,6 mln zł).
Ubiegłoroczne koszty płac menedżerów Pekao podbijają wypłacone świadczenia z tytułu rozwiązania kontraktów, które pochłonęły 7,1 mln zł (rok wcześniej z tego tytułu bank wypłacił 2,6 mln zł).
Ze sprawozdania nie wynika ile dokładnie zarobili w zeszłym roku poszczególni członkowie zarządu Pekao. Zarząd banku liczy siedem osób, a od kilku tygodni jego prezesem jest Alicja Kornasiewicz (poprzedni szef Jan Krzysztof Bielecki zrezygnował z funkcji pod koniec zeszłego roku i obecnie jest szefem rady gospodarczej przy premierze Donaldzie Tusku).
Czytaj też: Żubrze, zróbże minę uprzejmą, czyli
nowa oferta kont osobistych Pekao W raporcie rocznym Bank Pekao potwierdził też swoje wyniki finansowe za 2009 r. Na czysto bank zarobił w zeszłym roku 2,46 mld zł, o prawie 900 mln zł mniej, niż w 2008 r. Na każdą akcję Pekao przypada więc 9,39 zł zysku. Część z tej kwoty zapewne przypadnie na dywidendę dla akcjonariuszy, o której zdecyduje wiosną walne zgromadzenie udziałowców banku. Kluczowy głos będzie należał do większościowego właściciela - włoskiej grupy UniCredit.
Wartość kredytów udzielonych innym bankom oraz klientom (zarówno tym indywidualnym, jak i firmowym) bank podsumował na 82,2 mld zł (rok temu saldo było o 3,2 mld zł wyższe). Z tytułu odsetek bank zainkasował 6,22 mld zł (aż o 1,4 mld zł mniej, niż w 2008 r.), ale też i mniej kosztowały go wypłacone klientom odsetek od lokat - wyniosły 2,83 mld zł. Z kolei na prowizjach Pekao zarobił mniej więcej tyle, co rok wcześniej - 2,45 mld zł. Spadły nieco (o 70 mln zł) dochody z prowizji za prowadzenie konto osobistych, ale za to bank zarobił o 100 mln zł więcej na prowizjach od udzielonych kredytów.
Czytaj też:
Wielka awaria systemu internetowego Pekao: leżał przez pół piątku! Czytaj też:
W Pekao autoryzacja przelewów po nowemu. Sztuka dla sztuki?