Na konferencji prasowej, która odbyła się nad ranem polskiego czasu chiński premier mówił o zagrożeniach dla światowej gospodarki. Oprócz rosnącego bezrobocia i wysokiego zadłużenia państw, wymienił także niestabilność kursów walut i cen surowców.
- Wszystko to może przeszkodzić w wyjściu z recesji, a nawet spowodować drugą falę kryzysu - powiedział Wen Jiabao.
Chiński premier wezwał Stany Zjednoczone do utrzymania w ryzach deficytu budżetowego i inflacji. Jej wzrost może spowodować osłabienie dolara, a tym samym zmniejszyć chińskie rezerwy.
- Zmienność amerykańskiej waluty jest dla nas dużym zmartwieniem. Nie można sobie tutaj pozwolić na żadne błędy. Stany Zjednoczone powinny podjąć konkretne kroki, żeby uspokoić inwestorów - mówił premier.
Wen Jiabao zapowiedział, że Chiny zwiększą import, żeby promować światowy handel. Zwrócił się do innych państw, żeby zrobiły to samo i tym samym przeciwstawiły się rosnącemu na świecie protekcjonizmowi.
- Inne rządy powinny być również zaniepokojone powstającymi barierami w handlu międzynarodowym - dodał.