"Dzisiejszą sesję WIG20 rozpoczął z poziomu 1868,8 pkt notując wzrost rzędu 0,3%, który w kolejnych minutach wraz ze wzrostem amerykańskiego rynku terminowego został podwyższony do 1,6%. Podobnie handel rozpoczęły zachodnie parkiety, które po dotarciu do maksymalnych poziomów przez kolejne godziny konsolidowały się w ich okolicy" - poinformował analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego Marcin Stebakow.
Zdaniem analityka WIG20 nie pozostawał w tyle poddając się ogólnej "konsolidacyjnej" tendencji, co przy znikomym obrocie zapowiadało łatwo przewidywalną sesję.
Do godz. 14 warszawski indeks poruszał się w wąskim pasie dochodząc o godz. 12.40 na najwyższy poziom 1895,5pkt (+1,8%). Przed publikacją indeksu ISM dla przemysłu amerykańskiego za czerwiec na rynkach zagościła nerwowość, która widoczna była po zwiększonej amplitudzie wahań.
Odczyt indeksu ISM wykazał wartość 44,8 pkt i był nieznacznie lepszy od prognozowanych 44 pkt, przyczyniając się do wzrostu indeksów na Wall Street - dodał Stebakow.
Jego zdaniem z powodu niskiej aktywności graczy WIG20 nie mógł dalej podążyć za sąsiednimi parkietami.
Ostatecznie w środę indeks WIG20 wzrósł o 1,12% do poziomu 1.883,16 pkt, a WIG o 0,89% do 30.688,73 pkt.