http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

LOT na skraju upadku. 300 mln zł to nietrafione transakcje zabezpieczające

mapi, IAR
2009-04-27, ostatnia aktualizacja 2009-04-27 10:57

"Rzeczpospolita" pisze, że Polskie Linie Lotnicze LOT zanotowały w 2008 roku rekordową stratę. Audytor nie chce podpisać rocznego bilansu, bo nie ma pewności, że firma przetrwa kolejny rok. Ratunkiem dla spółki jest wejście inwestora prywatnego lub przejęcie przez konkurenta. Inaczej LOT czeka upadłość - czytamy w gazecie.

Polskie Linie Lotnicze LOT
fot. Aleksander Prugar
Polskie Linie Lotnicze LOT
"Rzeczpospolita" pisze, że straty LOT-u za ubiegły rok przekroczyły 700 milionów złotych, z czego ponad 300 mln zł to nietrafione transakcje zabezpieczające ceny zakupu paliw. Spółka nie płaci za większość faktur, bo nie ma pieniędzy, a banki odmawiają jej kredytowania.

Dziennik podkreśla, że jeśli firma ma przetrwać czeka ją bolesna restrukturyzacja. LOT już zlikwidował taniego przewoźnika Centralwings, który w ciągu pięciu lat swojego istnienia ani razu nie wypracował zysku. A nowy p.o. prezesa spółki Sebastian Mikosz zapowiada zwolnienia. Dotkną one m.in. pilotów, których w firmie jest zdecydowanie za dużo - na 50 samolotów LOT ma 500 pilotów, co jest najwyższą średnią w europejskim lotnictwie cywilnym.

Firma chce przyciągnąć klientów obniżkami cen. Od maja rusza nowa kampania reklamowa - na przykład za bilet w dwie strony za Atlantyk zapłacimy niewiele ponad 1600 złotych. - Dla mnie było niepojęte, że Lotem nie latają polskie władze. Rozmawiałem z marszałkami i teraz to rozumiem: każdy urząd ma obowiązek wyboru najtańszych biletów, a w LOT było drogo. Nas najdrożej kosztuje jednak puste miejsce w samolocie. Na to nie możemy sobie pozwolić - przekonuje Mikosz, który już spotkał się z częścią pracowników spółki, a w najbliższych dniach będzie rozmawiał z resztą ludzi z LOT. Prezes zdradził też, że chciałby, aby LOT został oficjalnym przewoźnik Mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku.

"Rzeczpospolita" zwraca uwagę, że upadek LOT-u dla polskich pasażerów oznaczałby przede wszystkim wzrost cen i konieczność uciążliwych przesiadek, bo liczba bezpośrednich połączeń znacznie zmniejszyłaby się. Ucierpiałyby też polskie lotniska, głównie regionalne, gdzie LOT jest głównym przewoźnikiem.

  • 130 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów