"Złoty jest w długookresowym trendzie aprecjacyjnym. To osłabienie pod koniec roku było związane z odpływem kapitału z rynku akcji i obligacji. Kiedy kapitał portfelowy wróci, sytuacja może się zmienić" - zauważyła minister.
"Wahania kursu są urokami płynnego kursu. Fundamenty gospodarki są dobre" - dodała.
Pod koniec roku złoty silnie tracił na wartości, a kurs PLN/euro wynosił nawet 4,10-4,19.
Emisje długu zagranicznego jak najszybciej
"Chcemy przeprowadzić je jak najszybciej. W tej chwili czekamy, jak wypadną kraje z lepszymi od nas ratingami. Rynek dopiero się otwiera" - powiedziała wiceminister dziennikarzom w Sejmie.
Dodała, że w ubiegłym roku wiele krajów wstrzymywało się z emisjami ze względu ma pakiety stabilizacyjne gospodarek.
"Potrzeby się zwiększyły, co powoduje, że na rynku może być ciasno" - powiedziała Kurowska.