Eksperci przewidują, że osłabienie złotego w ostatnich tygodniach 2008 roku wcale nie musi się utrzymywać.
Ekonomiści są zdania, że nasza waluta będzie słaba jeszcze przez trzy-cztery miesiące, za to w drugim półroczu powinna zyskać na wartości.
"Gazeta Prawna" pisze, że w 2009 roku średnio euro powinno kosztować mniej niż 4 złote. Złoty powinien zyskiwać, bo nasza gospodarka - mimo kłopotów - będzie nieźle wypadać na tle pogrążonych w recesji krajów Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych.
Mimo obniżek stopy procentowe w Polsce i tak będą wyższe niż na przykład w strefie euro. Zdaniem gazety to może przyciągać kapitał - pod warunkiem, że sytuacja na rynkach finansowych się ustabilizuje.